14 stycznia 2013 roku do sejmu wpłynął poselski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie w zakresie zakwestionowanym przez Trybunał. Wykonanie wyroku polega w nim na dość mechanicznym przeniesieniu postanowień Statutu Związku do ustawy. Miejscami jednak owa technika powoduje niezgodność projektu z zasadami techniki prawodawczej, a niekiedy nawet prowadzi do niepełnego wykonania wyroku. Przykładowo w art. 33 ust. 6 projektu, przewiduje się, że w sprawach utraty członkostwa w kole łowieckim, utraty lub nabycia członkostwa w Związku, zawieszenia w prawach członka Związku, zawieszenia w prawie do polowania w Związku z naruszeniem zasad selekcji osobniczej, po wyczerpaniu drogi wewnątrzorganizacyjnej przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Tymczasem Trybunał sugerował, że dolegliwości występujące w wyłącznej gestii Związku nie mogą dotyczyć przynależności do Związku czy kół łowieckich, możliwości pełnienia w nich funkcji organizacyjnych, prawa do wykonywania polowania czy też naruszać praw osobistych i majątkowych członków Związku. Tymczasem projekt dalej przewiduje, że karą dodatkową może być pozbawienie prawa do pełnienia funkcji w organach Związku i koła na okres do pięciu lat oraz zarządzenie ogłoszenia orzeczenia w mediach o tematyce łowieckiej na koszt ukaranego. Sankcje te naruszają wolność człowieka, a nie zostały uwzględnione w cytowanym ust. 6, umożliwiającym ich kwestionowanie przed sądem. Dalej art. 35f ust. 4 poselskiego projektu przewiduje, że obwiniony może mieć obrońcę będącego członkiem Związku, wykluczając tym samym obrońcę profesjonalnego, co również sprzeczne jest z konsekwentną linią orzeczniczą Trybunału, wymagającą dopuszczenia możliwości wyznaczenia obrońcy także spośród adwokatów i radców prawnych w tego rodzaju postępowaniach.

Wykonanie wyroku jest konieczne i należy tego dokonać niezwłocznie. Z dniem ogłoszenia wyroku Trybunału organy dyscyplinarne Związku nie mogą bowiem wymierzać sankcji. Nie ma jednak powodów, by tworzyć w tym zakresie zupełnie nową regulację. Przy sporządzeniu projektu należałoby oprzeć się na konstrukcji zawartej w obecnym Statucie Związku.

Nowelizacja mogłaby się oprzeć na następujących zasadach. Po pierwsze – dwuinstancyjne postępowanie dyscyplinarne. Po drugie – sankcjami dyscyplinarnymi, od których można się odwołać do sądu powszechnego są nagana, zawieszenie w prawach do wykonywania polowania na wszystkie gatunki albo na określony gatunek zwierząt na okres do lat dwóch, zawieszenie w prawach członka koła na okres do roku, zawieszenie w prawach członka Związku na okres od sześciu miesięcy do trzech lat, wykluczenie ze Związku, pozbawienie prawa pełnienia funkcji w organach Związku i koła na okres do pięciu lat, zarządzenie ogłoszenia prawomocnego orzeczenia w mediach na koszt ukaranego, naprawienie wyrządzonej szkody, przeproszenie poszkodowanego. Po trzecie – skarga na odmowę przyjęcia do Związku lub koła łowieckiego powinna służyć do sądu powszechnego. Po czwarte – ustalenie w ustawie maksymalnej wysokości składki członkowskiej i wpisowego (obecnie tego nie ma w ustawie). Choć wyrok Trybunału tego bezpośrednio nie dotyczył, to jednak za niepłacenie składek członek Związku może być pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej, zatem zakres tej odpowiedzialności, wymiar składek, powinien być określony w ustawie. Ponadto w związku z obowiązkową przynależnością do Związku osób pragnących polować, opłaty te upodabniają się do danin publicznych, a te zgodnie z art. 217 Konstytucji powinny być określone w ustawie”.