Za nami kolejny Hubertus naszego koła.
Tradycyjnie polowanie rozpoczęło się Mszą Świętą. Następnie Koledzy Myśliwi udali się ze strzelbami w knieje. Pogoda tak jak rok temu, również nie dopisała i św. Hubert zesłał nam troszkę deszczu. Mimo to, polowanie zakończyło się skromnym sukcesem. Na pokocie mieliśmy lisa. Królem myśliwych został kol. Robert Luzeńczyk z zaprzyjaźnionego koła „Iskra” natomiast królem pudlarzy kol. Paweł Kuta.

Wszystkim przybyłym dziękujemy za wspaniałą zabawę i zapraszamy za rok.

Przypominamy iż kolejny Hubertus w 2016 roku to święto dla nas podwójnie ważne. Właśnie wtedy obchodzimy rocznicę 10-lecia założenia naszego koła!
P.S.